piątek, 22 listopada 2013

Jarmuż - zapomniane warzywo

Będąc w Kanadzie nie mogłam się nadziwić ile tego "zielska" idzie dziennie u mojej rodziny. U nas był i chyba nadal jest  trudno dostępny, ale dzisiaj udało mi sie kupić piękną paczkę 1/2 kg.  Umyty i pokrojony w dosyć grube paseczki, aż się prosi by przypomnieć sobie Kanadyjską wyprawę. 
Znalazłam w necie przepis na jarmużowe chipsy, którymi zajadają sie córeczki mojej siostrzenicy. Przepis jest dokładnie taki sam, a że chipsy były naprawdę wspaniałe w smaku, postanowiłam podać go za blogiem - "Kucharka Zen"


Chrupiący Jarmuż

250 jarmużu, oliwa z oliwek, garść sezamu i ewentualnie jasny sos sojowy

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Dużą , piekarnikową blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia, albo folią aluminiową posmarowaną oliwą. 
Liście jarmużu umyć, odkroić twarde łodyżki, pokroić w grubsze paseczki i rozłożyć na blaszce. Piec około 15 min, co jakić czas mieszając delikatnie (chociaż dwa razy w ciągu  pieczenia).
W między czasie uprażyć na suchej patelni garść sezamu. 
Sprawdzić liście, powinny być nadal zielone, ale chrupiące. Jeśli nie dopilnujemy i liście zbrązowieją - staną się gorzkawe. 
Gotowe liście posypać uprażonym sezamem i skropić odrobiną sosu sojwego. Dla dzieci można tylko lekko posolić.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz